Nasz adres

Duszpasterstwo Akademickie
Węzeł

ul. Kopcińskiego 1/3
90-242 Łódź

tel:
(42) 678 35 22 (wew. 44)

ks. Marian Chalecki
(wew. 23)

ks. Sławomir Piotrowski
(wew. 34)

mail:
wezel@salezjanie.pl

gadu-gadu:
2143848

Węzeł na Facebook Węzeł na YouTube

Polecamy strony

Bezdopingu.bosko.pl Bosko.pl Ap.bosko.pl Suwalki-wilno.salezjanie.pl Salezjanie.pl Dominik.salezjanie.pl


Inne

strona wykonana przez:
BoskoMedia

standardy:
xhtml, css

stronę monitoruje:


Sternik

Kategorie: wszystkie  adwent  akcje  boże narodzenie  formacja  misje  modlitwa  muzyka  ojcostwo i macierzyństwo  poezja  refleksja  relacje  Słowo Duszpasterza  taize  wielkanoc  wielki post  wychowanie  wywiad 

  • Szymon Banaszczyk Kwestia wiary
    list od Szymona Banaszczyka - węzłowego wolontariusza misyjnego

    dodano 2 grudnia 2012 | komentarzy: 0

    kategorie: misje | relacje

    Cieszę się bardzo z tego naszego kontaktu w ramach Góry Przemienienia. To tak jakbym przez chwilę był z Wami. Po pięciu miesiącach z dala od Polski staje się to już ważne, a przynajmniej częściej myśli się o tym, co dzieje się na drugim końcu świata. Nie o tym jednak dzisiaj chciałbym Wam napisać.
  • Monika & Wiola List od Moniki Kazimierczak - węzłowej wolontariuszki misyjnej

    dodano 2 grudnia 2012 | komentarzy: 0

    kategorie: misje | relacje

    Minął już drugi miesiąc naszej misji w City of Hope. Teraz dopiero doświadczamy, że misja to codzienne zmaganie się z trudnościami. Codzienna walka ze słabościami i niemocą jaka nas dopada. Misja to przede wszystkim ciężka praca a zabawa z dzieciakami to tylko dodatek. Wiedzcie, że praca na misjach to jedna wielka lekcja pokory. Jeśli myślicie, że na misji jest się kimś albo słyszymy słowo ,,dziękuje’’ to wcale tak nie jest. Codziennie uczymy się akceptować rzeczy i sytuacje, które na zdrowy rozsądek są nie do zaakceptowania. Gdyby nie nasza wspólna modlitwa i eucharystia już dawno chciałybyśmy wracać do Polski. Jesteśmy zdane na siebie i często bezradne. Codziennie uczymy się, że im trudniejsze dziecko tym bardziej trzeba je kochać i akceptować mimo wszystko.